Jazda leśnymi drogami może dostarczyć wielu wspaniałych wrażeń. Piękne otoczenie i wygodna droga nie są jednak jedynymi atrakcjami, które czekają w takich miejscach na kierowców. Las jest przecież domem dla licznych zwierząt, te z kolei na ruch drogowy nie zwykły zwracać uwagi. W efekcie dochodzi do licznych wypadków, w których straty ponosi i przyroda, i właściciele pojazdów. Co robić w takiej sytuacji?

zwierze

Uwaga na zwierzęta


Liczba wypadków z udziałem zwierząt leśnych jest spora. Szczególnie często do takich zdarzeń dochodzi wiosną oraz jesienią, kiedy to życie w lesie nabiera szybszego tempa. Niebezpieczne są też określone pory dnia. Poranki oraz godziny wieczorne są dla zwierząt i jadących przez las kierowców najbardziej „gorącym” okresem. Poruszając się w tym czasie po drogach leśnych warto zachować szczególną ostrożność i nieco zwolnić. Nigdy przecież nie wiadomo, kiedy z leśnej gęstwiny wyskoczy na drogę sarna lub czy też dzik. Czasem jednak nawet najlepsze środki ostrożności zawodzą. Co wtedy?

Zwierzęta łowne a wypadek drogowy


Do wielu wypadków dochodzi z udziałem zwierząt łownych. Ich lista ustalana i aktualizowana jest przez Ministerstwo Środowiska. Na takiej liście znajdują się m.in. łosie, jelenie, muflony i dziki. Te zwierzęta traktowane są jako własność Skarbu Państwa, które odpowiada za szkody wyrządzone przez tę zwierzynę. Jest to jednak odpowiedzialność znacznie ograniczona. W chwili zderzenia ze zwierzyną leśną warto wezwać policję, która spisze protokół. To ważne dla tych, którzy chcą się starać o wypłatę odszkodowania od koła łowieckiego lub zarządu drogi. Niezbędne jest też poinformowanie o wypadku odpowiednich służb, które usuną z drogi martwe zwierzę.

Kto może otrzymać ubezpieczenie?


W chwili, gdy zarządca drogi nie zadbał o jej odpowiednie oznakowanie lub gdy teren wypadku należy do związku łowieckiego (oraz w chwili, gdy do zdarzenia doszło w trakcie organizowanego w pobliżu polowania), można starać się o odszkodowanie z ich ubezpieczenia OC. Gorzej, gdy takiej możliwości nie ma. W dobrej sytuacji są posiadacze autocasco, którym straty może zrekompensować towarzystwo ubezpieczeniowe. Im wystarczy, że zgłoszą szkodę do swego ubezpieczyciela i przedstawią rachunek za koszty związane z naprawą pojazdu. Ci, którzy wykupili jedynie obowiązkowe ubezpieczenie OC, muszą się niestety samodzielnie zmierzyć z likwidacją szkody.

Czy za potrącenie zwierzyny leśnej można otrzymać mandat?


W chwili kolizji z sarną lub dzikiem większość kierowców koncentruje się na sprawach związanych z odszkodowaniem. Nie można jednak zapominać o poszkodowanym, którym w tym przypadku jest zwierzę. I jemu należy się pomoc. Ci kierowcy, którzy pozostawią ranne zwierzę bez pomocy, narażeni są na wysokie grzywny. Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt za takie zachowanie można otrzymać nawet 5 tysięcy złotych kary. Niezbędne staje się zatem powiadomienie odpowiednich służb (straż miejska, policja lub nadleśnictwo), dzięki czemu ranne zwierzę może otrzymać pomoc. Jeśli zwierze ginie na miejscu, informacja o wypadku również powinna trafić do wspomnianych służb, które zwłoki zwierzęcia usuną z drogi. Jest to bardzo ważne. Martwe zwierzę leżące na szosie lub poboczu stanowi przecież poważne zagrożenie dla nadciągających tą drogą kierowców.

Kierowcom, którym często zdarza się poruszać po leśnych drogach, zaleca się nie tylko skorzystanie z polisy OC, ale i jej rozszerzenie o AC. W dobie innowacji na rynku ubezpieczeń można też skorzystać z dodatkowych polis, dzięki którym tanie OC można rozszerzyć o ubezpieczenie poszczególnych części samochodu, np. szyb Warto zastanowić się nad ubezpieczeniem tych elementów, które w przypadku zderzenia ze zwierzyną leśną ulegają najpoważniejszym zniszczeniom. Są to zderzaki i błotniki, na poważne straty w czasie takiej kolizji narażona jest też maska pojazdu. Takie pośrednie rozwiązania oferuje wiele zakładów ubezpieczeniowych, m.in. AXA DIRECT.

Tomasz Sadowski